Nadzór Ruchu Warszawa – serwis informacyjny – Warszawskie autobusy – w czerwcu 1920 roku przybyła pierwsza ich partia…
samochod interwencyjny mza
nadzór ruchu warszawa

Nadzór Ruchu Warszawa – serwis informacyjny

nadzor ruchu nadzór ruchu warszawa nadzor ruchu warszawa nadzór ruchu warszawa nadzór ruchu warszawa nadzór ruchu warszawa nadzór ruchu warszawa nadzór ruchu warszawa

Warszawskie autobusy – w czerwcu 1920 roku przybyła pierwsza ich partia…

Utworzone Październik 31st, 2013 przez Nadzor Ruchu Warszawa

Przedwojenne warszawskie autobusy

 

Próby wprowadzenia do komunikacji miejskiej w Warszawie autobusów podejmowano kilkakrotnie jeszcze przed wybuchem I wojny światowej. Jednak zamierzenia te nie wzbudziły zbytniego zainteresowania w ówczesnych władzach miejskich, według których dominującym środkiem transportu miejskiego miały być tramwaje.

 

Wzorując się na innych miastach europejskich, do tematu uruchomienia komunikacji autobusowej powrócono po odzyskaniu niepodległości. W roku 1919 zamówiono 56 autobusów miejskich z nadwoziem zwykłym oraz piętrowym tzw. imperiałem zamkniętym i otwartym, a także 10 przyczep autobusowych.

Saurer nadwozie otwarte 1920; foto: ADM

Saurer nadwozie otwarte 1920; foto: ADM

Benz-Gaggenau 1920; foto: ADM

Benz-Gaggenau 1920; foto: ADM


W czerwcu 1920 roku przybyła pierwsza partia piętrowych autobusów szwajcarskiej firmy Saurer i niemieckiej Benz-Gaggenau wraz z przyczepami tej samej firmy. Prawie z marszu zostały skierowane na trasy zastępcze za strajkujące tramwaje. Ale kursowały tylko kilka dni.

 

W związku ze zbliżającymi się w kierunku Warszawy oddziałami bolszewickimi, autobusy wraz z kierowcami zostały zmobilizowane. Przewoziły żołnierzy i amunicję na linię frontu, a w drodze powrotnej przewoziły rannych do warszawskich szpitali. Zapisały w swojej historii chlubną kartę w służbie dla stolicy.

 

Początkowo komunikacja autobusowa przynosiła duże zyski. Ale w związku z niefortunnymi decyzjami o obsłudze przez autobusy linii łączących przedmieścia Warszawy z centrum, zaczęły przynosić straty. Dodatkowo ulegały szybkiemu zużyciu ze względu na bardzo złą nawierzchnię, przeważnie brukowanych ulic. Wreszcie pod koniec 1925 roku podjęto decyzje o ich likwidacji.

Somua 1928; foto: NAC

Somua 1928; foto: NAC

Ursus AW 1932; foto: ADM

Ursus AW 1932; foto: ADM

Zawrat 1936; foto: ADM

Zawrat 1936; foto: ADM


Powtórnie komunikację autobusową w stolicy uruchomiono w 1928 roku. Po długich dyskusjach i rozważaniach zdecydowano się na zakup francuskich autobusów marki Somua, firmy sprawdzonej, produkującej autobusy m.in. dla komunikacji paryskiej. W roku 1932, zakłady Ursus zaproponowały produkowane na licencji włoskiej firmy SPA 24 miejscowe autobusy Ursus AW. Jednak ze względu na ich małą pojemność magistrat nie skorzystał z tej propozycji.

 

Skorzystała z nich za to powstała w tym czasie Społeczna Komunikacja Autobusowa, będąca konkurencją dla linii magistrackich. SKA nie działa długo, już w 1934 roku została zlikwidowana, a na jej linie wyjechały autobusy miejskie. W roku 1936 zakupiono autobusy marki Saurer-Zawrat z całkowicie zamkniętym metalowym nadwoziem produkowane od podstaw w kraju na szwajcarskiej licencji.

 

Nowe, bardzo nowoczesne jak na ówczesne czasy opływowe nadwozie, specjalnie dla warszawskiej komunikacji zaprojektował znany konstruktor nadwozi samochodowych inż. Panczakiewicz. Był on również konstruktorem nadwozi dla innych samochodów, m.in. produkowanych już po wojnie samochodów ciężarowych Star i pierwszych powojennych autobusów. Autobusy Zawrat nie sprawdziły się w komunikacji miejskiej, były zbyt duże i mało zwrotne na wąskich stołecznych ulicach. Skierowane zostały do obsługi linii podmiejskich. Jednak cały czas poszukiwano nowych modeli autobusów, które sprawdziłyby się w specyficznych warunkach stołecznej komunikacji.

Bussing 650TU 1938; foto: NAC

Bussing 650TU rok 1938; foto: NAC

Mercedes-Benz 1938; foto: NAC

Mercedes-Benz rok 1938; foto: NAC

Chevrolet EFD 1938; foto: NAC

Chevrolet EFD rok 1938; foto: NAC

W latach 1937 – 1938 w celach testowych zakupiono kilka modeli autobusów produkcji niemieckiej marki Mercedes-Benz, Bussung oraz z napędem z generatora gazowego marki Henschel. Aż wreszcie w roku 1937 zakupiono licencję na autobus jakby stworzony dla Warszawy – Chevrolet EFD prawie idealnie dostosowany do wymagań stołecznej komunikacji. Na dodatek autobus produkowany był całkowicie przez polskie przedsiębiorstwa.

 

W roku 1938 pojawił się na ulicach Warszawy. Z chwilą wybuchu wojny w 1939 roku, wszystkie warszawskie autobusy te kursujące oraz będące w końcowej fazie produkcji Chevrolety, zostały skierowane na potrzeby wojska. Większość w czasie walk uległa zniszczeniu lub została przejęta przez wojska niemieckie lub radzieckie. Po kampanii wrześniowej tylko kilka powróciło do stolicy. Kursowały jeszcze ponad miesiąc. Później zostały wywiezione przez okupanta, klika obsługiwało dwie linie autobusowe przeznaczone wyłącznie dla Niemców.

Platforma konna 1939; foto: NAC

Platforma konna 1939; foto: NAC

Furmanki konne 1939; foto: NAC

Furmanki konne 1939; foto: NAC

Omnibus konny 1941 getto; foto: NAC

Omnibus konny 1941 getto; foto: NAC


Ciekawostką były kursujące zamiast autobusów, po kapitulacji Warszawy w październiku 1939 roku, platformy i furmanki konne. Drugim ewenementem były uruchomione w 1941 roku w warszawskim gettcie, za zgodą okupanta, omnibusy konne kursujące do czasu likwidacji getta.

 

Po wyzwoleniu Warszawy kilka przedwojennych autobusów jakimś cudem odnalezionych wyremontowano i skierowano do ruchu. Kursowały do 1949 roku.

 

Niestety żaden z nich nie zachował się do dnia dzisiejszego.

Ryszard Sobczyk

źródło fot. NAC

źródło: „nr.waw.pl”



rss Redakcja-2 Wspolraca Prywatność Kooontakt
Copyright © 2012-2017 Wszystkie prawa zastrzeżone

Ta strona używa ciasteczek (cookies) Korzystanie z niej bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza zgodę na ich użycie. Więcej informacji w Polityce Prywatności