Nadzór Ruchu Warszawa – serwis informacyjny – Warszawska „drogówka” – lata zmian, lata doświadczeń
samochod interwencyjny mza
nadzór ruchu warszawa

Nadzór Ruchu Warszawa – serwis informacyjny

nadzor ruchu nadzór ruchu warszawa nadzor ruchu warszawa nadzór ruchu warszawa nadzór ruchu warszawa nadzór ruchu warszawa nadzór ruchu warszawa nadzór ruchu warszawa

Warszawska „drogówka” – lata zmian, lata doświadczeń

Utworzone Październik 22nd, 2013 przez Nadzor Ruchu Warszawa

Warszawska „drogówka”

 

Postępujący szybki rozwój komunikacji samochodowej w Europie po zakończeniu I wojny światowej nie ominął Polski w tym także i stolicy. Zwiększający się ruch drogowy w kraju, a w szczególności w większych miastach spowodował, że przy komisariatach policji powołano do życia jednostki specjalizujące się według ówczesnego nazewnictwa w ruchu kołowym.

 

W 1926 roku powołano w Warszawie w Komendzie Stołecznej Policji Państwowej specjalny Pluton Ruchu Kołowego, złożony ze specjalnie przeszkolonych policjantów. Pełnili oni służbę na najbardziej ruchliwych skrzyżowaniach, w patrolach ulicznych oraz brali udział przy likwidowaniu zdarzeń i wypadków drogowych. W owym czasie najważniejsza była służba związana z regulacją ruchu.

 

W okresie międzywojennym nastąpiły duże zmiany w umundurowaniu i wyposażeniu policji drogowej. Policjantów wyposażono m.in. w broń krótką, zrezygnowano z noszenia szabel i bagnetów, wprowadzono nowe wzory mundurów letnich i zimowych, zastępując ciężkie i niewygodne bardziej nowoczesnymi, estetycznymi i funkcjonalnymi, wyposażono także w peleryny przeciwdeszczowe.

 

W latach okupacji w Warszawie sprawami ruchu drogowego zajmowała się tzw. polska policja granatowa oraz policja niemiecka. Po zakończeniu II wojny światowej ruch na ulicach odbudowywanej stolicy stawał się coraz większy, a ze względu na panujące wówczas warunki uliczne coraz bardziej uciążliwy, a czasami i niebezpieczny.

 

Zdarzało się, że kierujący pojazdami nie przestrzegali żadnych zasad, co prowadziło niekiedy do tragicznych wypadków. Zwiększający się ruch pojazdów powodował także powstawanie korków ulicznych. Przejazd przez duże skrzyżowanie stawał się coraz trudniejszy i często niebezpieczny. Z tego też względu w 1945 roku powołano do życia pierwszy milicyjny oddział specjalizujący się w ruchu drogowym, Kompanię Ruchu Milicji Obywatelskiej.

 

Pierwsze lata po wojnie to przede wszystkim służba związana z regulacją ruchu oraz niestety wymuszanie na kierowcach i przechodniach stosowania się do ówczesnych przepisów ruchu drogowego. Niektórych uczestników ruchu nie mogły nauczyć nawet wprowadzone w późniejszym czasie wysokie mandaty karne.

 

Wraz z rosnącym rozwojem komunikacji w mieście przybywało obowiązków, ale także funkcjonariuszy i nowego sprzętu. Na wielu centralnych, najbardziej ruchliwych skrzyżowaniach były stałe posterunki regulacji ruchu. Kierowcy samochodów, a i autobusów także często znali z imienia pełniących tam służbę milicjantów, a szczególnie milicjantek.

 

Najbardziej znaną była wówczas „milicjantka Lodzia” pani Leokadia Krajewska, pierwsza kobieta milicjantka z KRD. Po latach stała się jednym z symboli powojennej Warszawy. Później powołano Wydział Ruchu Drogowego Komendy Stołecznej MO, który po roku 1989 w zmienionej formie, ale z takimi samymi – już, jako WRD Komendy Stołecznej Policji – zadaniami działa do dnia dzisiejszego.

 

Na przełomie lat 60 – 70-tych ubiegłego wieku bardzo popularna była w Warszawie laureatka konkursu MO w kierowaniu ruchem w 1965 roku kapral Elżbieta Bek. Codzienna praca funkcjonariuszy była bardzo dobrze oceniana i doceniana przez mieszkańców stolicy. Dobrym tego przykładem i to wcale nie propagandowym było wręczanie milicjantkom pełniącym służbę na posterunku kwiatów z okazji Święta Kobiet. I to nie tylko przez oficjeli, ale i przypadkowych kierowców czy przechodniów.

 

Pracownicy ówczesnego MZK nie pozostawali w tyle, co widać na poniższych fotografiach. I choć od powołania pierwszej jednostki policji drogowej upłynęło ponad pół wieku to służba w ruchu drogowym nigdy nie należała do łatwych i bezpiecznych, co zresztą nie zmieniło się do dnia dzisiejszego.

 

Podobnie było i jest w komunikacji miejskiej. Pomimo, że upłynęło wiele lat, że niemal nic nie jest już takie samo jak kiedyś, używany sprzęt przeszedł długą drogę ewolucji, a warunki pracy nawet w zarysie nie przypominają tych z lat ubiegłych, to jednak wciąż policjanci pełniący służbę na ulicach Warszawy są skazani na wzajemne międzyludzkie relacje, policjant – kierowca lub pieszy.

 

Relacje, które mimo wyjątków potwierdzających regułę są zawsze profesjonalne. W tym miejscu chcieliśmy przekazać pozdrowienia dla funkcjonariuszy pełniących służbę w dzisiejszym WRD KSP, a także dla tych, którzy mają ją tylko już we wspomnieniach.

Ryszard Sobczyk

źródło: „nr.waw.pl”

Policyjna "drogówka" dziś...

Policyjna „drogówka” dziś…

Policyjna "drogówka" dziś...

Policyjna „drogówka” dziś…

Policyjna "drogówka" dziś...

Policyjna „drogówka” dziś…

 

 

 



rss Redakcja-2 Wspolraca Prywatność Kooontakt
Copyright © 2012-2017 Wszystkie prawa zastrzeżone

Ta strona używa ciasteczek (cookies) Korzystanie z niej bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza zgodę na ich użycie. Więcej informacji w Polityce Prywatności