Nadzór Ruchu Warszawa – serwis informacyjny – Felietonem na wesoło
samochod interwencyjny mza
nadzór ruchu warszawa

Nadzór Ruchu Warszawa – serwis informacyjny

nadzor ruchu nadzór ruchu warszawa nadzor ruchu warszawa nadzór ruchu warszawa nadzór ruchu warszawa nadzór ruchu warszawa nadzór ruchu warszawa nadzór ruchu warszawa

Felietonem na wesoło

Utworzone Styczeń 28th, 2014 przez Nadzor Ruchu Warszawa

Zima

 

W naszej rzeczywistości pogodowej gwałtowne skoki ciśnienia atmosferycznego i temperatury nie są czymś wyjątkowym, ale jeżeli występują w styczniu niosą z sobą problemy szczególnie dla kierowców i służb drogowych. W tym momencie pozwolę sobie na trochę nieudolnej fikcji literackiej, a czy nie ma ona uzasadnienia w rzeczywistości, proszę to samemu ocenić.

 

Wyskakujemy rano spod ciepłej kołderki, jemy pyszne śniadanko i pędzimy na parking, gdzie czeka na nas ukochany „rumak”. Pierwsza niespodzianka, nie możemy otworzyć drzwi, które podejrzanie skrzypiąc poddają się. Po włożeniu kluczyka do stacyjki „rumak” nie wita nas radosnym „rżeniem”, tylko spod maski wydobywa się żałosne miałczenie, nie ulega wątpliwości faworyt nie odwzajemnia naszych uczuć.

 

Dzwonimy do pracy, że spóźnimy się około godziny, dobrze, że chociaż telefon nas nie zawiódł. Nie mamy wyboru człapiemy do przystanku autobusowego wyobrażając sobie rozmowę z szefem, który ironicznie zarzuci nam, że limit na choroby babci wykorzystaliśmy w ubiegłym tygodniu. Następne zaskoczenie, tym razem pozytywne.

 

Autobus przyjeżdża zgodnie z rozkładem, w przedziale pasażerskim jest miłe ciepełko przypominające to spod kołderki, a stojąca obok sympatyczna pasażerka dyskretnie zerka w naszą stronę. Autobus mknie bus – pasem wyprzedzając samochody osobowe, zauważamy cwaniaczka jadącego tym samym pasem.

 

Przypominamy sobie, że kilka razy robiliśmy tak samo, na policzkach czujemy rumieniec, ale to pewnie od tego ciepełka i bliskości fajnej pasażerki. Do pracy przyjeżdżamy punktualnie, a na schodach spotykamy naszego szefa, który ma dziwnie zaróżowione policzki, czyżby jego spotkało to samo, co mnie?…i jak tu nie korzystać z komunikacji miejskiej!!!. JB

źródło: „nr.waw.pl”

Aby do wiosny

Aby do wiosny

Dokładanie do pieca

Dokładanie do pieca

My się zimy nie boimy

My się zimy nie boimy

Rano było -12

Rano było -12

Rozgrzewka

Rozgrzewka

Taki system, wizyta w lutym

Taki system, wizyta w lutym



rss Redakcja-2 Wspolraca Prywatność Kooontakt
Copyright © 2012-2017 Wszystkie prawa zastrzeżone

Ta strona używa ciasteczek (cookies) Korzystanie z niej bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza zgodę na ich użycie. Więcej informacji w Polityce Prywatności