Nadzór Ruchu Warszawa – serwis informacyjny – przepisy ogólne
samochod interwencyjny mza
nadzór ruchu warszawa

Nadzór Ruchu Warszawa – serwis informacyjny

nadzor ruchu nadzór ruchu warszawa nadzor ruchu warszawa nadzór ruchu warszawa nadzór ruchu warszawa nadzór ruchu warszawa nadzór ruchu warszawa nadzór ruchu warszawa

Parkowanie na przystankach autobusowych

Utworzone Maj 5th, 2015 przez piotr.piwowarski

Parkowanie_na_przystanku_700x350

Ignorowanie przepisów

 

Sprawa złego parkowania samochodów przez kierowców zawsze napawa nas złością i komentarzami. Czasami takimi, których ze względu na ich zawartość nie sposób publikować. Takimi miejscami są niewątpliwie również przystanki autobusowe, na których obszarze zgodnie z art. 49, pkt. 1, ppkt. 9 Prawa Ruchu Drogowego zabrania się zatrzymania pojazdu.

 

Jeden z takich przykładów zaobserwował pod koniec kwietnia nasz czytelnik. W Rembertowie przy ul. gen. Chruściela, na przystanku PKP Rembertów 06. Zaparkowany samochód osobowy marki Skoda Octavia utrudniał nie tylko pasażerom oczekującym na przystanku, ale również kierowcom autobusów komunikacji miejskiej obsługujących ten przystanek.

 

Takie i inne przykłady nieodpowiedniego parkowania zgłaszane bezpośrednio do Centrali Ruchu, zmuszają  niezwłocznie do powiadomienia Straży Miejskiej. Newralgicznym miejscem postoju samochodów, o których już pisaliśmy są przystanki: Pl. Piłsudskiego 01 i Pl. Teatralny 01. Pomimo ustawienia znaków B-36 i T-24 kierowcy je ignorują, traktując to miejsce niemal jak parking, nie zdając sobie sprawy, że po powrocie do auta mogą go już w tym miejscu nie zastać.

 

Może ono zostać usunięte z miejsca, co w tym przypadku wiąże się z kosztami odholowania, mandatu i opłaty parkingowej. Nic nie tłumaczy złego parkowania i nie zwalnia nas z odpowiedzialności za skutki naszego postępowania i łamania przepisów.

Piotr Piwowarski

fot. Bartosz Wójcik

źródło: „nr.waw.pl”

Dołącz do nas na Facebooku


Odlicz, kup i skasuj

Utworzone Luty 3rd, 2015 przez Nadzor Ruchu Warszawa

Sprzedaż biletów w autobusach

 

W warszawskich autobusach komunikacji miejskiej niejednokrotnie dochodzi do scysji pomiędzy pasażerem, a kierowcą. Jednym z powodów nieporozumień jest sprzedaż, a właściwie odmowa sprzedania przez kierujących autobusami biletów.

 

Ten temat był poruszany na naszej stronie, ale liczne sygnały jakie do nas docierają tak od kierowców, jak i pasażerów spowodowały, że wracamy do omówienia problemu i sytuacji w jakiej pasażer może nabyć bilet u kierowcy autobusu.

 

Przypominamy: sprzedaż biletów przez kierowców nie jest ich podstawowym obowiązkiem i jest w sposób jednoznaczny określona w Regulaminie Przewozów. Treść tych przepisów znajduje się we wszystkich pojazdach komunikacji miejskiej, które realizują przewozy w barwach ZTM Warszawa.

 

Oto klika przykładów z życia wziętych, kiedy kierowca odmówi sprzedaży biletów:

 

o Pasażer kupując bilet normalny, chce zapłacić banknotem 100 złotowym.
o Inny pasażer chce zapłacić za bilet bardzo drobnymi pieniędzmi, kierowca nie ma czasu odliczyć należnej
   kwoty.
o Jeżeli autobus jest opóźniony powyżej 3 minut w stosunku do czasu rozkładowego.

 

Rodzi się pytanie, kiedy kupimy sprawnie bilet u kierowcy? Przede wszystkim, jeżeli:

 

o Wejdziemy pomostem pierwszych drzwi i od razu podejdźmy do kabiny kierowcy.
o Będziemy mieli odliczoną kwotę na zakup biletu, ale postarajmy się by było jak najmniej monet,
   usprawni to transakcję.

 

Dlaczego to takie istotne?

 

o Nie opóźnimy odjazdu autobusu z przystanku.
o Naszym działaniem nie zablokujemy odjazdów z przystanku innym autobusom stojącym za nami.
o I co najważniejsze – sami lubimy jak warszawska komunikacja miejska jeździ punktualnie.

 

W Regulaminie Przewozów jest bardzo ważny zapis, dotyczący pasażerów. Jeżeli kierowca z jakichkolwiek przyczyn odmówi sprzedaży biletu, podczas kontroli biletów nie będzie to okoliczność usprawiedliwiająca pasażera i będzie on potraktowany, jak każdy „gapowicz”.

Janusz Bubel

źródło: „nr.waw.pl”

Kierowca może odmówić sprzedaży biletów

Kierowca może odmówić sprzedaży biletów

Kierowca może odmówić sprzedaży biletów

Kierowca może odmówić sprzedaży biletów

Taryfa przewozowa

Taryfa przewozowa

W automacie tylko na kartę bankomatową

W automacie tylko na kartę bankomatową

Dołącz do nas na Facebooku


Przewożenie psów w autobusach

Utworzone Wrzesień 12th, 2014 przez Nadzor Ruchu Warszawa

pies_w_autobusie_700x350

foto: Michał Pawlik

Czworonogi w komunikacji miejskiej

 

Coraz częściej niestety kierowcy autobusów dzwonią do nas w sprawie przewożenia psów w autobusach. Pasażerowie nie chcą założyć bądź nie są przygotowani na użycie kagańca. Jak wiadomo, zwierzęta przewozić można, ale pod określonymi warunkami. Trzeba przyznać, że temat ten jest dość delikatny, wymaga bowiem pewnego wyczucia sytuacji.

 

Przypomnijmy sobie na początek, jakie zapisy znajdują się w Regulaminie Przewozów Środkami Lokalnego Transportu Zbiorowego par. 18:

 

1. Dopuszcza się przewożenie w pojazdach oraz wprowadzanie na teren stacji metra: […]

 

2) psów, pod warunkiem, że nie zachowują się agresywnie, nie są uciążliwe dla pasażerów oraz mają
założony kaganiec i trzymane są na smyczy;

 

3) psów asystujących, o których mowa w Ustawie o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz
zatrudnianiu osób niepełnosprawnych pod warunkiem, że mają założoną uprząż.

 

2. Pasażer przewożący psa obowiązany jest posiadać przy sobie ważny dokument poświadczający aktualność ustawowo wymaganych szczepień weterynaryjnych.

 

3. Pasażer przewożący psa asystującego obowiązany jest posiadać przy sobie ważny dokument poświadczający aktualność ustawowo wymaganych szczepień weterynaryjnych oraz certyfikat potwierdzający status psa asystującego.

 

Wszelkie konflikty rodzą się głównie na bazie pkt. 2 – braku kagańca. Pasażer ma obowiązek stosować kaganiec u swojego pupila, niezależnie od jego rasy, wielkości, wieku, siły szczęki czy charakteru. Oznacza to też, że niemal w każdym przypadku interweniujący kierowca ma rację, na jego polecenie pasażer niestosujący się do tego przepisu może zostać wyproszony z pojazdu.

 

Ten przepis nie jest fanaberią ZTM, Rady Miasta czy przewoźnika. Nie każdy lubi towarzystwo zwierząt, niektórzy pasażerowie boją się ich i czują się nieswojo. Z kolei pies w autobusie, zamknięty w niewielkiej przestrzeni, otoczony ciasno ludźmi, poddawany niezrozumiałym dla niego siłom związanym z poruszaniem się środka transportu, wobec nagromadzenia bodźców może poczuć się zagrożony i stać się agresywny.

 

Pierwszym problemem na pewno jest sposób zwrócenia uwagi przez kierowcę. Jedni robią to z wykorzystaniem nagłośnienia w autobusie, inni wychodzą z kabiny. W większości przypadków na pewno taka interwencja przynosi zamierzony skutek. Prawdziwy problem pojawia się, gdy pasażer odmówi.

 

W takim przypadku kierowca zgłasza sytuację do centrali ruchu, a skoro podjął już decyzję, że zagrożenie w wozie jest, może liczyć na nasze wsparcie. Nie zezwolimy na dalszą jazdę, skierujemy na miejsce instruktora i straż miejską, o ile ta zechce przyjechać, bo za niewłaściwe przewożenie psów nie nakłada się sankcji płynących z kodeksu wykroczeń, więc miejska formacja często odmawia interwencji.

 

Przewozwnie_psow_w_autobusach_700x350

 

Na szczęście jest jeszcze Policja. Koniec końców pasażer nie ma racji i ostatecznie prędzej czy później autobus opuści. Może również zostać obciążony karą za bezpodstawne zatrzymanie środka transportu, a także za utracone wpływy przewoźnika.

 

Wiadomo, że każdy przepis jest po to, aby go stosować. Patrząc na to jednak z drugiej strony nie każda sytuacja jest przecież taka sama. Nie zawsze zdarzenie wymaga rozwiązania skrajnego, angażującego służby, powodującego straty, budzącego agresję i niepotrzebne nerwy.

 

Pasażerowie swoje czworonogi przewożą również na kolanach, są to zazwyczaj małe psy rasy: York, chow chow, mops, chihuahua itp. Często są one schowane pod odzieżą, nie każdy zwróci na nie uwagę, jeżeli już to kierowca i słusznie, bo on jest odpowiedzialny za bezpieczeństwo pasażerów. Jeśli w autobusie jedzie np. tylko kilka osób, mały pies nie będzie stanowił zagrożenia. W tym przypadku działanie może polegać również na obserwowaniu zachowania psa i nie podejmowaniu pochopnych działań.

 

Co innego, jeżeli jest to duży pies bez kagańca wtedy interweniujemy w sposób możliwie delikatny, ale stanowczy. Musimy się liczyć z tym, że pasażer nie zawsze zdaje sobie sprawę, co stanowi regulamin.

 

Wniosek z praktyki postępowania w tego typu przypadkach jest taki, że jeżeli kierowca zachowa się kulturalnie, powoła się na konkretny zapis regulaminu, to najczęściej problem przestaje istnieć. Jeżeli to nie podziała, należy pamiętać, że kulturalnym i miłym podejściem kierowca zyskuje poparcie pozostałych pasażerów, którzy swoje nerwy związane z brakiem możliwości kontynuowania jazdy wyładują na niepokornym podróżniku, a nie na kierowcy. Dłuższe awantury zdarzają się zdecydowanie rzadziej i najczęściej biorą się w prostej linii z zupełnie niewłaściwego podejścia kierowcy.

 

Delikatność tej materii niech odda dialog poniższy mocno już historyczny, pomiędzy pasażerem z dużym psem, a kierowcą autobusu:

 

Kierowca:Proszę pana, proszę nałożyć pieskowi kaganiec, w przeciwnym wypadku nie mogę pana zabrać.

 

Pasażer:Nie założę Burkowi kagańca, wie pan, ma go żona.

 

Kierowca:To proszę zdjąć żonie i nałożyć psu…

 

Niestety pasażer nie wykazał się poczuciem humoru, przeciwnie, swoje pretensje w formie skargi wyraził na piśmie skierowanym do przełożonych kierowcy.

mb/Piotr Piwowarski

źródło: „nr.waw.pl”

Dołącz do nas na Facebooku


Uwaga na przewrócenia w autobusach!!!

Utworzone Czerwiec 17th, 2014 przez Nadzor Ruchu Warszawa

Tak się zdarza!!!

 

Pewnie nie raz zauważyliście stojący autobus, a obok karetkę pogotowia i samochód służbowy MZA. Jedną z przyczyn takiej sytuacji może być np. przewrócenie pasażera wewnątrz autobusu. Zasadniczo powody mogą być dwojakie: po pierwsze wynikające z sytuacji drogowej, kiedy kierowca zmuszony został do gwałtownego hamowania i po drugie, kiedy pasażer przewraca się bez konkretnych powodów.

 

Najczęściej dotyczy to pasażerów starszych i nietrzymających się w czasie jazdy. W obu sytuacjach najczęściej obrażenia nie są poważne, ale zdarzały się przypadki urazów wielonarządowych, złamania kończyn, kręgosłupów, poważne urazy czaszek a także, niestety, przypadki śmiertelne.

 

Czy można uniknąć takich zdarzeń? Zupełnie wykluczyć się ich nie da, ale ograniczyć, zdecydowanie tak. Należy mieć świadomość, że nabieramy energii kinetycznej wynikającej z tak prostego faktu, że autobus, w którym jesteśmy porusza się. W momencie hamowania autobus zatrzymuje się na dość krótkiej drodze, a my, będąc pasażerami pojazdu siłą bezwładności dążymy do zachowania pierwotnej prędkości. Owe dążenia kończą się często boleśnie na elementach wyposażenia autobusu, bądź na podłodze.

 

Rozważmy sytuację, kiedy sprawca, kierowca innego pojazdu jest znany. Pomimo, że numer polisy jest znany, dochodzenie roszczeń w stosunku do kierującego może być długotrwałe i niekiedy nieopłacalne. A jeżeli sprawcą zdarzenia jest pieszy i to na dodatek bezdomny, tak jak to było na ulicy Grzybowskiej, albo sprawca zamieszania oddalił się, wasze odszkodowanie staje się fikcyjne. Jaki płynie z tego wniosek? Regulamin przewozów narzuca na pasażera konieczność trzymania się podczas jazdy („§ 9 Pasażerowie zajmujący miejsca stojące, w czasie jazdy, powinni trzymać się uchwytów lub poręczy.”).

 

Zatem pasażer, który tej czynności zaniedbał, może mieć dalsze kłopoty w negocjacjach z ubezpieczycielem. Zatem jeszcze raz namawiam, aby trzymać się poręczy, uchwytów nawet wtedy kiedy zajmujemy miejsce siedzące. Jeżeli stoimy, to przodem do kierunku jazdy w lekkim rozstawie nóg z wysuniętą stopą przeciwstawną do ręki, której dłoń zaciśnięta jest na poręczy lub wieszaku.

 

Na koniec, aby nie odstraszać potencjalnych pasażerów od jazdy autobusami komunikacji miejskiej, a w szczególności autobusami MZA informuję, że takich komunikacja miejska jest bardzo bezpiecznym środkiem lokomocji. Przeliczając na liczbę przewożonych pasażerów, szansa, że to właśnie nam przydarzy się nieszczęście jest podobna do wygranej w totka. W każdym jednak przypadku warto walczyć z każdym zagrożeniem. I nie ma wyjścia, jest to doskonały moment do zaprezentowania Wam filmu z „archiwum MZA”, poruszającego właśnie ten temat.

Janusz Bubel

źródło: „nr.waw.pl”

pomoc medyczna

Pomoc medyczna

Poszkodowana w karetce

Poszkodowana w karetce

Świadkowie zdarzenia

Świadkowie zdarzenia

Kolizja autobusu

Kolizja autobusu

Ulica Abrachama

Ulica Abrahama

Ulica Grzybowska

Ulica Grzybowska


Dołącz do nas na Facebooku


Nie daj sobie odebrać prawa jazdy!

Utworzone Czerwiec 6th, 2014 przez Nadzor Ruchu Warszawa

Chyba, że jest to uzasadnione…

 

Zastanawiacie się, jak można się przed tym uchronić? W zasadzie jest tylko jeden pewny sposób.
W ostatnich tygodniach Policjanci nie na żarty wzięli się za piratów drogowych.

 

Te zdecydowane działania zapoczątkowało pismo komendanta głównego Policji, który zobowiązał podległych sobie funkcjonariuszy do częstszego stosowania tego dotkliwego środka represji. Oczywiście chodzi tu o przypadki uzasadnione, które nie raz na pewno każdy z nas miał okazję obserwować w praktyce. Podstawą prawną jest Art. 135 Prawa o ruchu drogowym, który precyzyjnie wymienia przypadki, w których dokument można stracić.

 

Oto on:
Art. 135.

1. Policjant:
1. zatrzyma prawo jazdy za pokwitowaniem w razie:
a. uzasadnionego podejrzenia, że kierujący znajduje się w stanie nietrzeźwości lub w stanie po użyciu alkoholu albo środka działającego podobnie do alkoholu,
b. stwierdzenia zniszczenia prawa jazdy w stopniu powodującym jego nieczytelność,
c. podejrzenia podrobienia lub przerobienia prawa jazdy,
d. gdy upłynął termin ważności prawa jazdy,
e. gdy wobec kierującego pojazdem wydane zostało postanowienie lub decyzja o zatrzymaniu prawa jazdy,
f. gdy wobec kierującego pojazdem orzeczono zakaz prowadzenia pojazdów lub wydano decyzję o cofnięciu prawa jazdy,
g. przekroczenia przez kierującego pojazdem liczby 24 punktów za naruszenie przepisów ruchu drogowego,
h. przekroczenia przez kierującego pojazdem, w okresie 1 roku od dnia wydania po raz pierwszy prawa jazdy, liczby 20 punktów za naruszenie przepisów ruchu drogowego;

 

2. może zatrzymać prawo jazdy za pokwitowaniem w razie uzasadnionego podejrzenia, że kierowca popełnił przestępstwo lub wykroczenie, za które może być orzeczony zakaz prowadzenia pojazdów.

 

3. Pokwitowanie zatrzymania prawa jazdy z przyczyn, o których mowa w ust. 1 pkt 1 lit. b-d oraz w pkt 2, uprawnia do kierowania pojazdem w ciągu 7 dni.
Punkty a-h zawarte w ust. 1 są w zasadzie oczywiste i nie podlegają dyskusji. Większe i bardziej otwarte możliwości daje ust. 2, który okoliczności sprowadza do „uzasadnionego podejrzenia” funkcjonariusza. I to właśnie on jest podstawą prawną dla zatrzymania uprawnień. Co może wzbudzić w policjancie takie podejrzenia? Na pewno znaczne przekroczenie prędkości, kilka wykroczeń popełnionych łącznie, stworzenie zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym, ale też forsowanie na siłę swoich niesłusznych racji czy dawanie jawnego świadectwa kompletnej nieznajomości przepisów drogowych na pewno też nie pomoże.
Tym razem to nie jest teoria, w samym maju br. zatrzymano więcej praw jazdy niż w całym 2012 i 2013 roku. Wniosek nasuwa się sam – za jazdę zgodną z przepisami na pewno nic nam nie grozi. Byliśmy już kilkakrotnie w ostatnich tygodniach świadkami takich sytuacji, a w wypadku osób, które zarabiają na życie prowadząc pojazdy, zatrzymanie uprawnień to nie tylko niewygoda, ale także bezrobocie. Szanujmy więc to, co mamy.

 

A jeśli jednak stało się? To co dalej? Po pierwsze dostajemy pokwitowanie na 7 dni, a więc przez tydzień możemy jeździć. W tym czasie Policja musi skierować sprawę do sądu, który podejmie decyzję co do zasadności zatrzymania uprawnień. A sądy ostatnio chętnie podtrzymują decyzję Policjantów, orzekając zatrzymania najczęściej na okres 2-6 miesięcy. Tym samym albo szczęśliwie wrócimy z dokumentem do domu, albo dowiemy się jak długo trzeba będzie jeździć rowerem. MB

źródło: „nr.waw.pl”

foto: pwpw.pl

Wzór prawa jazdy

Wzór prawa jazdy

Wzór prawa jazdy

Wzór prawa jazdy

Dołącz do nas na Facebooku



rss Redakcja-2 Wspolraca Prywatność Kooontakt
Copyright © 2012-2017 Wszystkie prawa zastrzeżone

Ta strona używa ciasteczek (cookies) Korzystanie z niej bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza zgodę na ich użycie. Więcej informacji w Polityce Prywatności