Nadzór Ruchu Warszawa – serwis informacyjny – 32. Rocznica wprowadzenia w Polsce stanu wojennego
samochod interwencyjny mza
nadzór ruchu warszawa

Nadzór Ruchu Warszawa – serwis informacyjny

nadzor ruchu nadzór ruchu warszawa nadzor ruchu warszawa nadzór ruchu warszawa nadzór ruchu warszawa nadzór ruchu warszawa nadzór ruchu warszawa nadzór ruchu warszawa

32. Rocznica wprowadzenia w Polsce stanu wojennego

Utworzone Grudzień 13th, 2013 przez Nadzor Ruchu Warszawa

Rrocznica wprowadzenia stanu wojennego

 

13. grudnia 1981 roku Rada Państwa wydała dekret o wprowadzeniu na terenie PRL stanu wojennego. Według zapisu zawartego w Konstytucji PRL stan wojenny, czyli ograniczenie swobód i praw obywatelskich, można wprowadzić na skutek zewnętrznych zagrożeń państwa. I chociaż takie zewnętrzne zagrożenie nie istniało, to jednak stan wojenny został wprowadzony.

 

Powołano do życia Wojskową Radę Ocalenia Narodowego, która praktycznie przejęła władzę w kraju. W centralnych punktach miast ustawiono posterunki wojskowe i milicyjne. Na ulicach pojawiły się częste patrole wojska i milicji. Rozwiązano lub zawieszono organizacje i związki zawodowe m.in. NSZZ Solidarność, Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich, Niezależne Zrzeszenie Studentów, Związek Artystów Scen Polskich.

 

Działaczy opozycji politycznej internowano. Wprowadzono godzinę milicyjną, zakaz swobodnego poruszania się na terenie kraju, cenzurę korespondencji i rozmów telefonicznych, słynne „rozmowa kontrolowana, rozmowa kontrolowana”, tryb doraźny w postępowaniu sądowym, zmilitaryzowano główne działy gospodarki. Wprowadzenie stanu wojennego tłumaczono destrukcyjną działalnością opozycji, a w szczególności NSZZ Solidarność oraz groźbą interwencji zbrojnej przez państwa Układu Warszawskiego.

 

W rzeczywistości chodziło o utrzymanie się u władzy i zahamowanie aktywności społeczeństwa, dążącego do gruntownej reformy ustroju społeczno-politycznego PRL. Ogólne nastawienie społeczeństwa do wprowadzenia stanu wojennego było wrogie. Organizowano pikiety, strajki, okupacje zakładów pracy przez załogi. Niestety nie obyło się bez ofiar, podczas pacyfikacji kopalni „Wujek” śmierć poniosło 9 górników. Bojkotowano kontrolowane przez władze organizacje i instytucje. Jednocześnie uaktywnił się podziemny niezależny obieg informacyjno-wydawniczy.

 

Opozycję wspierały moralnie i materialnie międzynarodowe organizacje i centrale związkowe, a także osoby prywatne. Akcję pomocy prześladowanym prowadzili duchowni kościołów różnych wyznań. Wobec stale pogarszającej się sytuacji gospodarczej, braków w sklepach produktów żywnościowych i pierwszej potrzeby, ciągłych podwyżek cen, spadku produkcji w zakładach pracy, a także pod presją międzynarodowej opinii publicznej, Rada Państwa uchwaliła zawieszenie stanu wojennego z dniem 31 grudnia 1982 roku.

 

Z okazji ówczesnego Święta Odrodzenia Polski, z dniem 22 lipca 1983 roku Rada Państwa zniosła stan wojenny. Rozwiązano także Wojskowa Radę Ocalenia Narodowego. Na posiedzeniu Sejmu RP w 1992 roku uznano, że wprowadzenie stanu wojennego w 1981 roku było nielegalne i niezgodne z Konstytucją.

Ryszard Sobczyk

źródło: „nr.waw.pl”

Posterunek na wiadukcie mostu Poniatowskiego; foto: W. Frelek

Posterunek na wiadukcie mostu Poniatowskiego; foto: W. Frelek

Kuchnia polowa na widukcie mostu Poniatowskiego; foto: W. Frelek

Kuchnia polowa na widukcie mostu Poniatowskiego; foto: W. Frelek


W momencie ogłoszenia stanu wojennego jedyną firmą przewożącą masowo pasażerów w Warszawie były Miejskie Zakłady Komunikacyjne. Z mocy dekretu oraz ze względu na strategiczną pozycję w mieście zostały zmilitaryzowane. Na czele MZK stanął pułkownik Ludowego Wojska Polskiego i to on decydował bez dyskusyjnie o wszystkich sprawach w firmie. Jak wyglądało życie pracowników, jak kończyli pracę po godzinie milicyjnej otrzymali specjalne całodobowe przepustki.

 

Piętą achillesową była łączność, ponieważ przerwano połączenia telefoniczne, jedynym kontaktem były radiostacje w radiowozach, oraz gorąca linia z ekspedycji rejonowych do centrali ruchu. Jeżdżąc po swoich rejonach wypatrywaliśmy zatrzymań w ruchu tramwajowym, kolizji naszych pojazdów, oraz wszystkich zdarzeń, które miały wpływ na jakość funkcjonowania komunikacji.

 

Zdarzały się incydenty z posterunkami wojskowymi na rogatkach, ponieważ przepustki były ważne w określonym rejonie , kierowcy i motorniczowie, którzy wyjeżdżali autobusami pracowniczymi poza te rejony dostawali mandaty lub wezwania na kolegia. Jednym z „powodów” wprowadzenia stanu wojennego był zamiar uporządkowania systemu zaopatrzenia sklepów w artykuły spożywcze, oraz ukarania „winnych” zaniedbań, oczywiście nic się nie zmieniło.

 

Dyrekcja, a może pan pułkownik, zdecydowali o przydziale na Święta Bożonarodzeniowe dla każdego pracownika po butelce żytniówki. Wszyscy w Warszawie nam zazdrościli, a jeszcze jak na dodatek pokazały się na przydział wybrakowane przez zakłady tytoniowe z Radomia papierosy to zaczęto zarzucać nam współpracę ze Służbami Bezpieczeństwa. Takie to były czasy, młodym ludziom, którzy nie znają lub ich nie pamiętają trudno uwierzyć, że można było za nic dostać „pałą” lub pójść do więzienia, a przydziałowa wódka czy papierosy były powodem zazdrości innych prostych ludzi, bo dla siebie i swoich rodzin mieli inne niewidoczne źródła i sposoby zaopatrzenia.

Janusz Bubel

źródło: „nr.waw.pl”



rss Redakcja-2 Wspolraca Prywatność Kooontakt
Copyright © 2012-2017 Wszystkie prawa zastrzeżone

Ta strona używa ciasteczek (cookies) Korzystanie z niej bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza zgodę na ich użycie. Więcej informacji w Polityce Prywatności